Polskie cukrownie - coś co działało ponad 100 lat i przynosiło zyski i pracę setkom i tysiącom Polaków w przeciągu kilku lat zostało zlikwidowane - czego następstwa można zaobserwować patrząc na abstrakcyjnie wysokie ceny cukru. Czy przez ponad wiek ludzie mylili się produkując cukier? Czy był on niepotrzebny a ludzie pracujący tam nic nie robili? Według Unii Europejskiej i naszego rządu od SLD w 2004 - tak. Zabrano i zlikwidowano więc część polskiej historii nazywając posła Gabriela Janowskiego wariatem który bronił polskich cukrowni w 2004 roku jak prawdziwy patriota. Dzisiaj pewnie uśmiecha się widząc co się dzieje a media już by go nie obrażały a powinny przyznać mu rację. Słowa posła Janowskiego z maja 2004 roku:

"Powołaliśmy Krajową Spółkę Cukrową. Jaka to była droga przez mękę, wiedzą wszyscy. Udało się. I co się teraz dzieje? (...) Otóż do likwidacji przeznacza się, i mówię to z całą odpowiedzialnością, jedne z najlepszych polskich cukrowni. Takim przykładem są tutaj cukrownie w Żninie i choćby w Sokołowie Podlaskim. Dla ludzi, dla załóg, dla plantatorów jest to kompletnie niezrozumiałe. Dlaczego Cukrownia ˝Żnin˝ przynosząca dochody, przynosząca zyski, produkująca cukier najlepszej jakości jest przeznaczona do likwidacji? Pytam, według jakich kryteriów?"

Rzeczywiście powołanie Krajowej Spółki Cukrowej w 2002 roku napotykało znaczny opór ówczesnych polityków. Gdyby nie prawdziwi patrioci udział polskich cukrowni w rynku wynosiłby 0%, a tak przynajmniej obok Niemców i Brytyjczyków którzy wykupili i wykupują nasze przedsiębiorstwa zostało nam coś nad czym jeszcze mamy kontrolę.

Ponieważ wiele się mówi o wysokich cenach cukru i powodach wzrostu tych cen m. in. suszami, mniejszymi zbiorami, dużym eksportem w roku 2010 i małymi zapasami, przyjrzyjmy się rzeczywistej sytuacji jaka doprowadziła do tego że człowiek zastanawia się czy posłodzić herbatę a jeżeli już słodzić to ile łyżeczek.

Oczywiście politycy tych faktów nie przytoczą i w telewizji się tego nie dowiemy. Centralne planowanie ilości produkcji cukru w Polsce wprowadzone przez UE w 2004 roku za rządów SLD doprowadziło do tego co obecnie mamy. Likwidacja m. in. 11 cukrowni:

  • Cukrownia Chybie działająca od 1884 roku zamknięta w 2009
  • Cukrownia Klemensów działająca od 1894 roku została zlikwidowana w 2004
  • Cukrownia Lublin - decyzja o zamknięciu cukrowni podjęta w grudniu 2007
  • Cukrownia Łapy - zamknięta w 2008 jedna z najlepszych w kraju
  • Cukrownia Ciechanów działająca od 1882 roku
  • Gosławice zlikwidowana w 2008
  • Wrocław, zlikwidowana w 2008
  • Wróblin zlikwidowana w 2008
  • Racibórz zlikwidowana w 2008
  • Cukrownia Ostrowite - 2008
  • Cukrownia w Brześciu Kujawskim powstała w 1894 roku  jeszcze w 2007 zakład wybudował nową oczyszczalnie ścieków a w marcu 2008 podjęto decyzję o likwidacji cukrowni

Dzisiaj polskie cukrownie należą do:

  • Krajowa Spółka Cukrowa S.A. i podległe pracujące cukrownie:
    • Dobrzelin
    • Kluczewo
    • Krasnystaw
    • Kruszwica
    • Malbork
    • Nakło
    • Werbkowice
  • Südzucker Polska S.A. i podległe jej pracujące cukrownie:
    • Cerekiew
    • Ropczyce
    • Strzelin
    • Strzyżów
    • Świdnica
  • Pfeifer&Langen Polska S.A. i działające cukrownie:
    • Gostyń
    • Miejska Górka
    • Środa
  • Pfeifer&Langen Glinojeck S.A. i działająca cukrownia:
    • Glinojeck
  • Nordzucker Polska S.A.i podległe pracujące cukrownie:
    • Chełmża
    • Opalenica
Czyli tylko 18 cukrowni z kilkudziesięciu działających przed prywatyzacją. Do roku 1996 było to 76 działających cukrowni. Zwolennicy prywatyzacji powiedzą że część była nierentowna i musiała zostać zlikwidowana. Likwidację powinien wymóc wolny rynek, podaż i popyt z nadwyżką na eksport i do krajowych zapasów, a nie sztywne socjalistyczne ustalenia UE. Dzisiaj mamy to co mamy i nie zapowiada się na lepsze.